08.07.1962 rok. Czy ta data coś Wam mowi…?

11 07 2012

Drodzy uczestnicy kursów jezyka francuskiego! Czy data 08 lipca 1962 roku ma dla Was jakieś znaczenie? Wiem, części z Was nawet nie było wtedy na swiecie. 🙂 ale czy interesowaliście się (mówie teraz do Was – uczęszczający na kurs francuskiego we Francji) jakie znaczenie ma ta data dla Francuzów? Ehhh…nauka francuskiego najwidoczniej przysłoniła Wam juz cały świat 🙂 Więc ja Wam objaśnię: w dniu 8 lipca 1962 roku prezydent Charles de Gaulle i kanclerz Konrad Adenauer wzięli udział w mszy pojednania, co otworzyło nowy rozdział w stosunkach francusko-niemieckich. I wtedy tak było.

Spotkanie po latach. Francja - Niemcy. Mimo złotych obchodów "mszy pojednania" po ponad 50 latach te spojrzenia mówią same za siebie...A dziś? Przed katedrą w Reims (Ci którzy praktykuja nauka jezyka francuskiego wiedzą, gdzie to jest… 🙂 ) prezydent François Hollande i kanclerz Angela Merkel świętowali wspólnie 50-lecie pojednania Francji i Niemiec. Uroczystości nie przesłoniły głębokich różnic między sojusznikami – dziś przyjaźń między dwoma zachodnioeuropejskimi sąsiadami można nazwać „szorstką”.

Napięcie stosunków pomiędzy przywódcami Francji oraz Niemiec są bardzo mocne i widoczne. Nie było chyba tak jeszcze (przynajmniej w ostatnich latach). W Reims, choć ze strony Hollande’a nie zabrakło ciepłych i krzepiących słów o otwarciu drzwi do przyszłości i „długich latach jeszcze ściślejszej przyjaźni”, to zdaniem wielu znanych francuskich komentatorów, takie opinie są trochę surrealistyczne.

A dlaczego tak? Nie do końca wiadomo. Natomiast tajemnicą znaną politycznym (i nie tylko) osobistościom jest to, że dla  pani kanclerz – Angeli Merkel –  lepszą opcją byłoby, gdyby  francuskie wybory wygrał bliższy jej politycznie… Sarkozy.  I co wtedy robi pan Hollande? Ba! On  rewanżuje się jej podobnym dystansowaniem do sprawy – nawiązująe dialog z niemiecką, socjaldemokratyczną opozycją.

Kanclerz Merkel co prawda po raz pierwszy przełamała swój snobizm i zwracała się do prezydenta „drogi François”, ale zrezygnowała z niektórych punktów uroczystości i „z powodu niecierpiących zwłoki obowiązków” wczesnym popołudniem wróciła do Niemiec.

Dokładnie w przeddzień uroczystości w Reims prezydent Hollande udzielił wywiadu dziennikowi „L’Union” i jeszcze raz powtórzył swoją tezę, że Europa nie jest skazana na dyktat francusko-niemiecki i istnieją inne ośrodki decyzyjne. Nawiązała do tego kanclerz Merkel, która w Reims powiedziała, że stosunki między Francją i Niemcami nie polegają na wyłączności i mogą się do nich dołączyć inne państwa.

Rozbieżności między Francją i Niemcami widać było wyraźnie na czerwcowym szczycie UE w Brukseli. Nie tylko Paryż i Berlin nie mówiły jednym głosem i nie uzgodniły swego stanowiska w najważniejszych sprawach wcześniej. Hollande i Merkel mają zasadniczo inną wizję przyczyn kryzysu w Europie i sposobów wyjścia z niego. Lista rozbieżności jest długa i dotyczą one spraw zasadniczych – począwszy od euroobligacji, proponowanych przez Francję, a gwałtownie odrzucanych przez Niemcy.

Reklamy

Działania

Informacja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s




%d blogerów lubi to: